Walentynki. Oczywiście Obchodzę! A dlaczego by nie? Fajne święto dla zakochanych. To taki dzień kiedy nawet oporni i antyromantyczni chcą by ten dzień był wyjątkowy. Kwiaty? Świece? Romantyczna muzyka? Kolacja przy świecach? Prezenty? Fajny film? Wycieczka? Spokój i cisza.
A jak jest z tym spokojem kiedy mamy na głowie już cały dom na głowie, pracę po 8/10h, dzieci i męża? Na co dzień przy codziennych problemach ciężko o romantyczność. Wyobraźcie sobie radość w oczach kobiety, kiedy jej ukochany mężczyzna mówi, że spędzą ten dzień tylko ze sobą. Bilety do kina czy kolacja w fajnej restauracji to tylko takie może i nawet preteksty do rozmowy, refleksji i oderwania się od rzeczywistości. Przypominanie sobie czasów kiedy wszystko było takie łatwe i proste jest cudowne i napawa nas optymizmem na dalsze dni.
Miłość wcale nie jest łatwa, bo niby dlaczego miałaby być? Kobiety po porażce żałują, że wybrały takiego drania. Żałują? Przecież same tego chciały. Związek z drugą osobą to nie przypadek, tonie zabawa tylko nasz świadomy wybór. Wielu ludzi spotykamy na swej drodze, ale tak naprawdę tylko my decydujemy kto w tym naszym życiu zostanie na dłużej. To my sami decydujemy o jakości swojego życia. To my dokonujemy wyborów, więc nie miejmy potem pretensji do drugiej strony, nie zrzucajmy winy na kogoś innego. Pomylić się można raz. Wyciągasz wnioski? Robisz to samo to już nie jest błąd, tylko Twój świadomy wybór.
Kto z nas nie pamięta uczucia przejścia za czasów szkoły podstawowej kiedy to nasza Walentynka otrzyma kartkę? Dla miłości to były trudne czasy. Czas emocjonalne i pełne porażek. Zdarza się. Tylko czego właściwie wtedy miłość nas chciała nauczyć? Ciekawa jestem co wasze miłości szkole robią teraz? Czy może jednak życie dobrze pokierowało Waszym sercem?
Zupełnie nie rozumiem hajtu dotyczącego Walentynek święto jak każde inne. Jak dla mnie to ludzie, którzy szukają dziury w całym, Ci którzy jeszcze się nie zakochali szczęśliwie lub Ci którzy nawet jeśli są w związku to nadal czują, że "to nie to" lub po prostu zżera ich zazdrość.
Udanych Walentynek
ołówkowa spódnica - hand made by me/ Little Glam Dress
bransoletka - WHO
FOTO Szymon Kaczmarek
ale cudna stylizacja <3 zakochałam się w szpilkach :)
OdpowiedzUsuńślicznie wyglądasz ! Sukienka idealnie podkreśla figurę :))
OdpowiedzUsuńZapraszam ; http://natalijafashion.blogspot.com/
pięknie wygladasz !
OdpowiedzUsuńspódnica podkreśla atuty Twojej figury
Ślicznie!!!!
OdpowiedzUsuńA co do Walentynek, to ja uważam ze każdy powinien je "świętować" lub nie, tak jak chce, i nikomu nic do tego:)
Pozdrawiam walentynkowo:)
Świetna stylizacja i te baloniki! ;)
OdpowiedzUsuńDla mnie ten dzień jest fajny, ale nie jakoś specjalnie ważny.
Chyba bym Cię Emilko w tych okularach na ulicy nie poznała.
OdpowiedzUsuńŚwietna spódniczka, idealny fason dla Ciebie.
świetnie!:)
OdpowiedzUsuńołówkowa spódnica fajna, skąd:)
pozdr
zdanie na temat walentynek podzielam:) a stylizacja jak zawsze świetna, strasznie lubię ołówkowe spódnice:)
OdpowiedzUsuńŻałują :) Choć gdyby nie wcześniejsze życiowe porażki, nie byliby tam, gdzie są obecnie :) Pięknie CI Emi w tej stylizacji!
OdpowiedzUsuńzgadzam się w 100%, to dobry temat na kolejny post :)
UsuńPrzede wszystkim świetny tekst!! podzielam Twoje zdanie co do walentynek!!
OdpowiedzUsuńa co do zdjęć- piękna sesja!!! aż miło się patrzy!!!
Pewnie wielu się narażę, ale mam nieodparte wrażenie, że hejtują Ci, co jeszcze nie doświadczyli prawdziwej miłości czy coś w ten deseń ;)
OdpowiedzUsuńjak Fajnie!! ;}}
OdpowiedzUsuńooo jakie zmiany na blogu !
OdpowiedzUsuńMnie najbardziej ciekawi dlaczego inne dnia takie jak dzień matki, ojca, dziadka, babci czy dziecka nie są tak silnie hejtowane jak walentynki. Wszystkie mają to samo na celu, wszystkie chcą przypominać o rzeczach ważnych, skłonić do refleksji, a jednak to walentynki zawsze mają negatywną otoczkę. Może miłość jest tak trudna, że ludzie agresją i negatywnym nastawieniem bronią się przed nią? Ale przecież to przede wszystkim postawa, więc z takim nastawieniem nigdy nie będziemy szczęśliwi. Pięknie wyglądasz! Mam słabość do Twojej fryzury ♥
OdpowiedzUsuńFajnie ze jestes ubrana a nie przebrana jak niektore dziewczyny:)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł z tymi balonami :) Wyszło uroczo :)
OdpowiedzUsuńBardzo udana stylizacja!!
OdpowiedzUsuńAle masz meeeega okulary :))))) i fajne foto.
OdpowiedzUsuń:*
Cudowna stylizacja, nieziemskie szpilki *.*
OdpowiedzUsuńwow śliczne zdjęcia :D bardzo ładnie tutaj <3 !!! i te baloniki <3 <3
OdpowiedzUsuńhttp://silvabook.blogspot.com/
Cudownie wyglądasz i bije od Ciebie taka ciepła aura :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńładnie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam ;)
Obserwuję od dawna:D
Sylwetta
Ale zdjecia cudowne! Jesteś bardzo fotogeniczna <3 Obserwuję! :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Niezła ta spódnica. choc nie lubie wysokich stanów to na tobie wygląda całkiem całkiem :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy :) my też z przyjemnością będziemy obserwowac Twojego bloga :) pozdrawiamy!
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądasz:)
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcia i buciki;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
woman-with-class.blogspot.com
Super wyglądasz.
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają te balony na zdjęciach :)
Świetna stylówka!! :) I super zdjęcia! :) <3
OdpowiedzUsuńświetna stylizacja ;) a co do związków i walentynek to święte słowa , dobrze to ujęłaś
OdpowiedzUsuńjakie cudne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńAle Ci ślicznie w tym zestawie, no rewelacja!
OdpowiedzUsuńPięknie Emilko :) Stylizacja idealna, chyba muszę udać się do Ciebie na naukę kreowania wizerunku. Podziwiam Cię za ten spokój, opanowanie i ogromną życzliwość. Pozdrawiam serdecznie, Beata
OdpowiedzUsuńświetna ta spódnica ! uwielbiam dopasowane kroje :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ołówkowe spódnice! Pięknie podkreślają kobiece kształty ;)
OdpowiedzUsuńja również lubię i nie uważam że to bezsensowne święto, świetnie wyglądasz:)
OdpowiedzUsuńA moja szkolna miłość jest nadal przy mnie. Nierozerwalnie i niezaprzeczalnie od ponad 5 lat:)
OdpowiedzUsuńŚwietna stylizacja... i pomysł z wykorzystaniem baloników do zdjęć... no bomba :)
OdpowiedzUsuńŚwietna stylizacja <3
OdpowiedzUsuńButy rewelacyjne :))
bardzo przyjemna i elegancka stylizacja:)
OdpowiedzUsuńNa prawdę świetny blog! Weszłam tu po raz pierwszy i jestem pod wrażeniem
OdpowiedzUsuńNa zdjęciu wyglądasz ślicznie :))
http://lovofashion.blogspot.com/
Bardzo ładna
OdpowiedzUsuńCudowny post! Właśnie od takich blogerek jak Ty mam zamiar się uczyć blogowania, bo sama jestem dopiero początkującą. Zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)
OdpowiedzUsuńhttp://mariatruewoman.blogspot.com/